Strefa malucha

Boso czy w kapciach? Sprawdzamy, jakie rozwiązanie jest zdrowsze dla maluchów

Potrzebujesz ok. 4 min. aby przeczytać ten wpis

Pierwsze samodzielne kroki to bardzo ważne chwile w życiu dziecka i rodziców. Wiele osób zastanawia się, czy maluch powinien w tym okresie chodzić w specjalnym obuwiu czy jednak na bosaka. W niniejszym artykule przedstawimy argumenty przemawiające za tym, że to jednak bosa stópka jest lepszym rozwiązaniem dla zdrowia i motoryki maluszków. 

Stopy małych dzieci składają się głównie z chrząstek – ich układ kostny nie jest jeszcze w pełni rozwinięty. Już od chwili urodzenia niemowlę zdobywa cały szereg umiejętności, które przygotowują je do przyszłej nauki chodzenia. Na pierwsze kroki rodzice muszą zazwyczaj poczekać do pierwszego roku życia. 

Jak rozwija się dziecięca stopa?

Dziecięce stopy od momentu narodzin rozwijają się i kształtują, aby w okolicach pierwszych urodzin stać się stabilnym połączeniem małego człowieka z ziemią. W tym czasie rodzice powinni zapewnić optymalne warunki do rozwoju: swobodę ruchów, odpowiednią stymulację, a w dalszej kolejności pierwsze obuwie. W domu dziecko powinno chodzić boso lub w skarpetkach antypoślizgowych. Natomiast na spacery, zwłaszcza w chłodne dni, warto zakupić odpowiednie obuwie w specjalistycznym sklepie z pierwszymi bucikami dla maluchów. 

fot. pixabay

Chodzenie boso – korzyści

  1. Daje poczucie stabilności 

Chodzenie z gołymi stopami uczy malca amortyzowania wstrząsów spowodowanych jeszcze niepewnymi krokami. Poprzez balansowanie na podłożu – do którego dzięki bosym stopom jest lepiej przyczepione – dziecko szybciej uczy się łapać równowagę. Jest to dobry sposób na zmniejszenie liczby upadków. Ma to również pozytywny wpływ na rozwijanie świadomości ciała dziecka. 

  1. Wzmacnia odporność 

Kiedy tylko dziecko nauczy się chodzić, od razu zaczyna wykorzystywać zdobyte umiejętności i poznaje świat z innej perspektywy. Podczas swoich mikrowypraw często zmienia podłoże, po którym maszeruje. Od miękkiego dywanu przez twarde płytki aż po zimną i łaskoczącą trawę w ogrodzie. Zmiana temperatury podłoża jest czynnikiem, który hartuje organizm dziecka i pozytywnie wpływa na jego układ immunologiczny. Ciało przyzwyczajone do zmian łatwiej sobie poradzi z zimowymi i jesiennymi spadkami temperatur. Dzięki temu, jeśli dziecku zmarzną stopy, nie musi się to od razu skończyć przeziębieniem.

  1. Zapewnia prawidłową pracę stóp 

Nauka chodzenia i stawiania pierwszych kroków to ogromna – wręcz rewolucyjna – zmiana w życiu dziecka. Wymaga od niemowlaka dużego wysiłku i koordynacji. Początkowo maluch testuje własne możliwości poprzez napinanie mięśni, podkurczanie palców, prężenie stóp. Najlepszym sposobem na zapewnienie dziecku odpowiedniej przestrzeni do takich ćwiczeń jest niekrępowanie jego ruchów. Dzięki chodzeniu boso maluch może mieć lepszy kontakt z podłożem. 

  1. Pobudza zakończenia nerwowe 

Stopy są wyjątkowo dobrze unerwioną przestrzenią – znajduje się na nich ponad 70 tysięcy zakończeń nerwowych. Dzieci, które mają okazję dotykać bosymi stopami różnych powierzchni – jak kamyki, piasek, nagrzane słońcem płytki, trawa czy puchaty dywan – doświadczają wspaniałego masażu. To z kolei bezpośrednio przekłada się na korzystną pracę organów wewnętrznych. 

  1. Ćwiczy stopy 

Chodzenie boso pozytywnie wpływa na kształtowanie sklepienia stóp, wzmacnia mięśnie i więzadła, przez co zapobiega płaskostopiu. Dzieci, które dużo czasu spędzają boso, rzadziej się przewracają, gdyż mają wypracowany nawyk chodzenia nawet po nierównych powierzchniach. Sprzyja to również prawidłowemu rozwojowi mięśni, które stają się silniejsze. Plusem jest również fakt, że bez obuwia chodzimy łagodniej, stawiając miękkie i krótsze kroki, co korzystnie wpływa na pracę kolan i stawów. 

  1. Poprawia kontakt dziecka z naturą

Chodzenie boso po trawie, liściach i drewnianej podłodze pozytywnie wpływa na doświadczenia zmysłowe dziecka. Dzięki odmiennym podłożom jest bardziej wyczulone na zmiany, otaczającą je naturę oraz więź z przyrodą. A to może wpływać na rozwój emocjonalny i wrażliwość na piękno. 

Przeczytajcie też: Wielorazowe pieluchy – hit czy kit?

Specjalista od spraw kreatywnego marketingu. Uwielbia naturalne kosmetyki, zwłaszcza te z małych drogerii i manufaktur. Zna wiele technik pielęgnacyjnych, które sprawiają, że twarz i ciało wyglądają rewelacyjnie. Żadna nowość w świecie kosmetyków nie umknie jej uwadze.
Anna Sacharewicz
Polecane artykuły
Strefa malucha

Jaka mama, taka córka. Które marki szyją ubrania dla małych i dużych?

Wyjątkową więź łączącą mamę i córkę można podkreślić na różne sposoby. Na przykład sięgając po stylizacje matchy matchy. Sprawdź, które marki proponują najpiękniejsze komplety dla mam i córek.
Czytaj więcej
Strefa malucha

Jak przygotować dziecko na pójście do przedszkola?

Chcesz posłać swoje dziecko do przedszkola? Musisz zadbać o to, aby było gotowe na tę dużą zmianę.
Czytaj więcej
Strefa malucha

Kiedy po raz pierwszy powinno się kupić dziecku telefon komórkowy i na jaki sprzęt warto wówczas postawić?

Zastanawiasz się, kiedy kupić dziecku smartfona? Przeczytaj nasz artykuł i podejmij decyzję!
Czytaj więcej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *